Gdy kot nie dogaduje się z drugim pupilem… #AdopcjaNaZawsze

Ernest Hemingway powiedział kiedyś, że  “Posiadanie jednego kota, prowadzi do posiadania następnego”. Coś w tym jest, bo im bardziej rośnie w społeczeństwie poczucie odpowiedzialności za to, co oswoiliśmy i świadomość, że koty to zwierzęta towarzyskie, a nie absolutni samotnicy – jak mówią ludowe podania – tym chętniej myślimy o drugim kocie.

Fotografia: Ewa Koba, Koty Spod Mostu


Zanim jednak przyniesiemy do domu kolejnego kota, warto pomyśleć (i zapytać/poczytać), czy w naszym (i naszego kota-rezydenta) przypadku – jest to dobry pomysł. 
A jeśli, nowy kot jest już w domu… i okazuje się, że wraz z rezydentem nie padli sobie w ramiona, jak to sobie wymarzyliśmy – poczytajcie jak ratować sytuację, bo przeważającej liczbie przypadków, sprawa jest do uratowania. My stawiamy na poprawne, powolne zapoznanie i UNIKANIE sytuacji kryzysowej. Jednak nawet, gdy zacznie być trudno: wszystko jest nadal w Twoich rękach! Bo w dużej mierze od opiekuna – jego cierpliwości i konsekwencji – zależy przyszła relacja kot-kot.

Co robić, czy adoptowany kot nie dogaduje się z obecnym pupilem?

  • zawczasu zaplanuj poprawne i powolne zapoznawanie zwierząt 

Oczywiście najlepiej jak zwierzaki wcale się nie widziały i od razu są izolowane w różnych pomieszczeniach, ale jeśli nie – warto jak najszybciej je odizolować. Izolatka pozwoli rezydentowi na spokojne zaakceptowanie faktu, że w domu jest drugi kot. Nowemu zaś – na poznanie nowego miejsca, ludzi i zbudowanie poczucia bezpieczeństwa, a także na przesiąknięcie zapachami nowego domu, dzięki czemu będzie miał większe szanse na przyjaźń z rezydentem. Spodziewajcie się jednak np. syczenia pod drzwiami izolatki po obu stronach drzwi na początku – to normalne. koty uczą się swoich zapachów i odgłosów i muszą je poznać, zanim się zobaczą.

  • poproś doświadczonego w łączeniu obcych sobie zwierząt zoopsychologa / kociego behawiorystę o pomoc

Pomoc specjalisty, który nie tylko da ci wskazówki, ale także wsparcie w sytuacjach pokus, by iść na skróty. Uwierz, wielokrotnie będziesz się zastanawiał czy zrobić kolejny krok, a pośpiech jest tu najgorszym doradcą.

  • od początku odizoluj nowego kota w osobnym dostosowanym pokoju i unikaj kontaktu wzrokowego zwierząt przez pierwsze 3 doby (koty potrafią dogadać się z innymi kotami, z psami i małymi dziećmi, ale potrzebują czasu i poprawnych ćwiczeń)

To sytuacja idealna, kiedy obie strony mają czas na obniżenie początkowego stresu, co jest kluczowe dla dobrych relacji. Pomyśl – Ty także w sytuacji dużego stresu nie będziesz szukał i nawiązywał nowych przyjaźni  – w tym wypadku my i koty, jesteśmy podobni – znacznie łatwiej o dobre relacje, gdy nie mamy ściśniętego żołądka:) Izolacja jest absolutnie konieczna, gdy kota przynosisz wprost z ulicy! W takim wypadku najpierw należy też zrobić „przegląd u weterynarza”, czyli wykonać wszystkie podstawowe badania! Nie ryzykuj zdrowia Twojego kota, odizoluj nowego przybysza chociażby w łazience.

  • potwierdź stan zdrowia wszystkich zwierząt, wykonaj podstawowe badania, bo nierzadko stres łączenia stada wpływa na samopoczucie pupila

Jeśli nie jesteś postawiony przed faktem pt. „Znalazłem kociaka”, to zanim pomyślisz o tzw. dokoceniu – zbadaj rezydenta i upewnij się, że jest zdrowy. Niestety stres związany z dokoceniem może być wyzwalaczem dla choroby, która już tli się w kocie, a którą do tej pory skrzętnie ukrywał (tak, koty mają to w zwyczaju… więcej na ten temat w naszym ważnym artykule: 5 nietypowych oznak złego samopoczucia u kotów.)

  • nie panikuj i nie oddawaj kota – pełna izolacja zwierząt i telefon po pomoc to pierwsze kroki do sukcesu

Jeśli szybko odizolujesz nowego – w ogromnej większość przypadków – relacja jest do uratowania. Nie zwlekaj, odizoluj koty i poszukaj pomocy.

*

Kampanii edukacyjnej #AdopcjaNaZawsze, którą prowadzimy wraz z Pruszkowskim Domem Tymczasowym – jednym z największych na Mazowszu, patronuje Miesięcznik Kocie Sprawy. Posty tematyczne pojawiają się w dedykowanym albumie na FB, a na stronach naszego bloga, w kategorii #AdopcjaNaZawsze szukajcie też artykułów na adopcyjne tematy oraz dodatkowych porad:


Odcinki kampanii:

  1. odcinek: Gdy adoptowany kot stale chowa się, unika kontaktu…
  2. odcinek: Gdy adoptowany kot brudzi poza kuwetą…
  3. odcinek: Gdy adoptowany kot jest agresywny…
  4. odcinek: Gdy adoptowany kot nie dogaduje się z obecnym pupilem…
  5. odcinek: Gdy adoptowany kot wymaga leczenia, na które Cię nie stać…
  6. odcinek: Adoptowałam kota, ale teraz spodziewam się dziecka…
  7. odcinek: Adoptowała/em kota, ale dziecko ma alergię…
  8. odcinek: Adoptowała/em kota, ale teraz muszę nagle wyjechać / przeprowadzić remont…
  9. odcinek: Adoptowała/em kota, ale teraz się przeprowadzam…

Zapraszamy i z góry dziękujemy za udostępnianie! Niechaj kocia wiedza leci w świat!

Jedna myśl na temat “Gdy kot nie dogaduje się z drugim pupilem… #AdopcjaNaZawsze

  1. Ja wcześniej miałam w domu kotkę, która wychowała się w bardzo trudnych warunkach i bardzo źle znosiła towarzystwo innych zwierząt. Dla dobra kota nie zdecydowaliśmy się na inne zwierzęta w domu. Kotka reagowała na wszystkie zwierzęta agresją, ale do ludzi zachowywała się całkiem spokojnie (chyba, że weszło się jej w drogę). Niektóre koty mają naprawdę mocny charakter.

Dodaj komentarz