#NieJestemZłośliwy

Czas na pierwszą internetową kampanię edukacyjną CatExperts!

Wraz z drużyną z Kociej Łapki (zaprzyjaźnionego Domu Tymczasowego dla kotów) i pod patronatem magazynu Kocie Sprawy, rozpoczynamy cykl edukacyjny dotyczący zachowania kotów. Na warsztat bierzemy mity dotyczące kociego zachowania, które ludzie określają jako złośliwe, a koty jako wredne i działające celowo na szkodę człowieka. Hmmm…. nic bardziej mylnego!

#NieJestemZlośliwy CatExperts i Kocia Łapka obalają mity

Otóż koty, nie tyle nie są złośliwe, co nawet być złośliwe nie mogą. Złośliwość, za słownikiem PWN,  to cecha opisująca zachowanie człowieka, który lubi sprawiać innym przykrość lub człowieka wyrażającego taką intencję. Złośliwość wymaga złożonego myślenia, planowania i przewidywania skutków własnych działań na szkodę drugiego człowieka. Koty tak zaawansowane nie są, ich działania mają doprowadzić je do własnego sukcesu, komfortu, przetrwania; koty nie skupiają się na utrudnianiu życia innym, tylko na własnych potrzebach, konieczności przeżycia oraz na komunikowaniu swoich potrzeb otoczeniu (co często mylimy z rzekomą złośliwością.)

Idealnie opisuje kwestię takich zachowań i emocji ludzi i zwierząt dr Maciej Trojan w niedawnej rozmowie nt ludzkiego mózgu, ewolucji i myślenia zwierząt. Etolog jasno tłumaczy, że pewne zachowania i emocje są związane z poziomem intencjonalności, czyli zdawaniem sobie sprawy z tego, że dysponuje się wiedzą i tym, jak można tej wiedzy użyć. My osiągamy maksymalnie piąty stopień, zwierzęta człowiekokształtne – drugi, kotom i psom musi zapewne wystarczyć pierwszy stopień. Co to oznacza dla nas? Że kot musiałby przewidzieć, iż dane zachowanie człowieka zdenerwuje, zaszkodzi mu, zepsuje mu dzień. Niektórych zmartwimy – koty NIE SĄ AŻ TAK INTELIGENTNE. Ich zachowanie ma zawsze prostsze wytłumaczenie; kotem powodują całkiem proste potrzeby. Tak – potrzeby. Za każdym działaniem kryje się jakaś potrzeba: zwrócenia na siebie uwagi, zdobycia pokarmu, zaznaczenia terenu swoim zapachem. I nie, zwracanie na siebie uwagi nie jest złośliwością. Jeśli kot chce nam zwrócić na siebie uwagę, to ma ku temu jakiś powód! Naszym zadaniem jest odkryć, jaki. No chyba, że nauczmy koty mówić po polsku… Więcej na temat intencjonalności u zwierzaków możecie przeczytać w tym artykule, a my tymczasem wracamy do sedna kampanii.

Koty nie są złośliwe. Koty nie są wredne. Koty nie działają celowo na szkodę człowieka. Panie Google, zapamiętaj i podsuwaj ludziom w wynikach wyszukiwań te prawdziwe zdania, zamiast nieprawdziwych sloganów! Stereotypom precz! Każdy z nas i każdy z Was może zostać kocim adwokatem i zakrzyknąć w imieniu kota #NieJestemZłośliwy-MamSwojePotrzeby. Bo każde kocie zachowanie można wytłumaczyć; za każdym zachowaniem kryje się jakaś kocia potrzeba; każda kocia czynność ma swój sens z kociego punktu widzenia. Chcecie przykładów? Będzie ich mnóstwo! A z Waszą pomocą jeszcze więcej…

Jak działa kampania #NieJestemZłośliwy?

1) Co tydzień będziemy obalać jeden mit o kociej złośliwości; pokażemy, co danym zachowaniem manifestuje kot, co chce przekazać i jak możemy pokazać mu, że go rozumiemy. Szukajcie wpisów z hasztagiem #NieJestemZlosliwy na facebook’owych stronach CatExperts i KociaŁapka i udostępniajcie dalej, aby raz na zawsze rozgromić szkodliwe stereotypowe myślenie o kotach!

2) Włączcie się w akcję i przesyłajcie nam mity, z którymi Wy się spotkaliście. Dajcie znać, co Wasi znajomi określają jako złośliwe kocie zachowanie. Razem możemy obalić więcej stereotypów! Czekamy na Was i Wasze #NieJestemZłośliwy-pomysły pod tym postem na Facebooku.

3) Kampania  potrwa do Wigilii 2016, kiedy to koty same powiedzą Wam ludzkim głosem, że nie są złośliwe, a my i Kocie Sprawy będziemy mieć dla Was niespodziankę, której szczegóły ujawnimy niedługo w listopadzie lub grudniu… Bądźcie z nami!

#NieJestemZlosliwy Kampania Edukacyjna CatExperts i Kociej Łapki

Wszystkie kocie mity znajdziecie w albumie #NieJestemZłośliwy na Facebooku!