#NieJestemZłośliwy · #PanKotekByłChory · Kocie zdrowie · Problemy z kuwetą · Znaczenie terenu

Jak pobrać koci mocz do badania

W ramach naszego cyklu #PanKotekByłChory przedstawiamy artykuł, dlaczego, warto badać koci mocz i jak można go łatwo pobrać do badania.

Duża część zgłaszanych przez opiekunów problemów z zachowaniem kota dotyczy ich siusiania poza kuwetą. Rodziny skarżą się, że kot załatwia się poza kuwetą, siusia tuż obok, robi kupę na łóżko lub na kanapę. Zdarzają się koty, które sikają na łóżko, na materac lub narzutę. Niejednokrotnie pomagamy zwierzakom, które sikają na poduszkę, na dywanik w łazience czy po prostu na podłogę. Do lekarza weterynarii i behawiorysty trafiają też koty, które sikają na ścianę lub robią kupę na środku pokoju. Każda takie zachowanie uważamy za niepokojące, nigdy za złośliwe.

I zawsze, ale to zawsze, zaczynamy od badania moczu kota!


Jednoznacznym powodem do wykonania badania moczu jest także WYLIZYWANIE BRZUCHA przez kota. Przypominajcie o tym swoim lekarzom, jeśli zdarzyłoby się im o tym zapomnieć. W osobnym wpisie zajmiemy się problemem wylizywania przez kota podbrzusza, pachwin i środka brzuszka, teraz tylko zaznaczamy: zawsze zaczynamy diagnostykę od badania moczu. Problemem może być choroba nerek, układu moczowego, uwaga: nawet jeśli kot „tylko” wylizuje się, a nadal korzysta poprawnie z kuwety.

Badamy koci mocz jeszcze w jednej charakterystycznej sytuacji: kiedy kot kończy 7-8 lat rozpoczynamy regularną kontrolę stanu nerek. To bardzo wrażliwy narząd, którego pracę warto mieć pod stałą kontrolą, zwłaszcza u kotów w pełni dojrzałych. Badanie moczu jest najbardziej czułym badaniem, jako pierwsze wychwytuje problemy z nerkami! Dzięki systematycznym kontrolom możemy wykryć chorobę na wczesnym jej stadium i wyprowadzić kota na prostą; w przeciwnym razie dowiadujemy się o chorobie kota często w fazie, gdy kota nie da się już uratować, a jedyna opieka, jaką można mu zapewnić to paliatywna 🙁

W każdej z wyżej wymienionych problemowych sytuacji zaczynamy pomoc zwierzęciu od badania moczu. To tanie, łatwo dostępne i szybkie badanie, którego wyniki mogą nam wiele powiedzieć o stanie zdrowia kota. Przede wszystkim dowiadujemy się dzięki niemu o możliwym zapaleniu lub innej chorobie w układzie moczowym kota. Jego wyniki dostarczają nam też wiedzy o stanie nerek kota.

Wiele osób niepotrzebnie obawia się trudności w pobraniu moczu i czuje się zniechęconych do badania. Także niektórzy lekarze zapominają o tym prostym badaniu i leczą kota – nie oszukujmy się – po omacku 🙁 Nie wyobrażamy sobie, jak można próbować pomóc kotu bez wykonania podstawowych badań?! Mamy do dyspozycji tak łatwe i szybkie badanie!

A może samo pobranie kociego moczu przeraża? Wielu kotom udaje się pobrać mocz szybko i bezstresowo. Oto jak się zabrać za „łapanie” kociego moczu:


Jak pobrać koci mocz do badania – krok po kroku:

Jeżeli badanie nie wymaga wykonania posiewu, mocz możesz pobrać bezpośrednio z kuwety. Ale jak to zrobić?

1) dokładnie umyj i wyparz kuwetę – wiele kotów załatwi się do czystej, zupełnie pustej kuwety

2) część kotów woli kopać w żwirku: zastosuj niezbrylający żwirek do pobierania moczu (dostępny w lecznicach i w internecie), kot będzie mógł zwyczajowo grzebać, ale mocz nie wchłonie się w podłoże

3) jeśli masz więcej zwierząt, odizoluj kota którego mocz badasz, zamykając zwierzę na kilka godzin w pokoju (z kuwetą, miseczką wody i pożywieniem) lub w łazience, jeśli to tam przyzwyczajony jest do korzystania z kuwety na co dzień (najlepiej sprawdza się izolacja nad ranem)

4) mocz pobierz z kuwety sterylną strzykawką lub pipetą i (ewentualnie) przelej do plastikowego (jałowego) pojemniczka (obie te rzeczy są w zestawie ze żwirkiem niezbrylającym lub dokupisz w aptece)

5) świeżo zebrany mocz zanieś od razu do gabinetu lekarza weterynarii (jeżeli nie masz takiej możliwości, możesz przez kilka godzin przechować go w lodówce), zostanie wysłany do laboratorium na badanie

6) najlepiej pobrać mocz po nocy, przed kocim śniadaniem i wcześnie rano zanieść go od razu do  pobliskiej lecznicy (bez kota i bez konieczności umawiania wizyty), w zależności od wyników – dalsze decyzje, jak pomóc kotu i Waszej rodzinie


Co jeszcze warto wiedzieć? Najlepiej pobierać mocz przed jedzeniem (po posiłku u kota fizjologicznie rośnie pH, pojawiają się kryształy): czyli po nocy, a przed śniadaniem 🙂


W niektórych przypadkach warto, a czasem trzeba pobrać mocz do badania podczas badania USG. Zależnie od przypadku i rodzaju zaburzenia zachowania czy podejrzewanej choroby lekarz i behawiorysta zalecą taki plan działania. Wówczas pobiera się mocz za pomocą igły bezpośrednio z pęcherza – brzmi boleśnie? Igła jest cienka, a lekarz pracując na ultrasonografie precyzyjnie widzi miejsce króciutkiego wkłucia. Pobrany mocz jest wolny od zanieczyszczeń. Cała procedura zajmuje niewiele czasu i jest mniej stresująca i bolesna niż męczące wyciskanie pęcherza czy cewnikowanie. Polecamy jednak zacząć od wskazówek z powyższej grafiki. I zachęcamy: uzbrójcie się w cierpliwość, spokój i dobre nastawienie. Zdrowie Waszego kota jest tego warte!

2 thoughts on “Jak pobrać koci mocz do badania

  1. Znam całkiem dobry sposób na pobranie próbki. Potrzebne rzeczy:
    – czysta kuweta
    – wata
    – kubeczek na mocz
    – rekawiczki jednorazowe
    Czystą kuwetę wykładamy postrzępioną watą i czekamy, aż kot się do niej załatwi. Po prostu na koniec w rękawiczkach wyciskamy watę zbierając mocz do kubka, można zlać też płynną część z kuwety jeśli kot mało moczu oddaje. Nie sądzę żeby ten sposób zatrzymywał np. piasek z moczu, bo jest on mikroskopijnej wielkości, ale można kota także przechytrzyć wrzucając do kuwety jednorazową siatkę foliową.

    1. Mamy obawę, co do czystości tak pobranego moczu, ze względu na zanieczyszenia waty 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *